Sklep Internetowy w Twoich rękach!

Czyli jak efektywnie prowadzić e-biznes

Sklep internetowy – czy to się opłaca?

Posted by on Paź 11, 2012

Z pozoru najprostszym sposobem na szybkie rozkręcenie biznesu jest sklep internetowy. Zanim jednak zdecydujemy się na taką działalność, obliczmy koszty. Ile czasu zajmie nam kontakt z klientem, wysyłka paczki, zrobienie zdjęć i opisów? Jak poświęcony czas ma się do zarobków firmy? To bardzo ważne kryteria, które decydują o sukcesie lub fiasku naszego sklepu internetowego.

Sklep internetowy wydaje się łatwym pomysłem na biznes. Cóż może być skomplikowanego w wykupieniu domeny, postawieniu sklepu, zatowarowaniu firmy i wysyłaniu produktów? A przecież nasza firma może sprzedawać wszystko – książki, klamki, wieszaki, kosmetyki, a nawet sprzęt RTV – po prostu wszystko. Niejeden początkujący przedsiębiorca uznał, że sklep internetowy będzie strzałem w dziesiątkę i świetnym pomysłem na rozpoczęcie biznesu. Zanim jednak entuzjastycznie zaczniemy obdzwaniać hurtownie w poszukiwaniu towaru, usiądźmy, weźmy głęboki oddech i przemyślmy sprawę jeszcze raz.

Sukces albo klapa

Oczywiście sklep internetowy jest bardzo dobrym pomysłem i wielu przedsiębiorców osiągnęło w tej dziedzinie sukces. Wiele dużych hurtowni, a nawet producentów zaczynało od drobnej sprzedaży internetowej i magazynu we własnym mieszkaniu. Jednak jeszcze więcej osób zrezygnowało z takiego biznesu po jakimś czasie, ponieważ uznało go za nieopłacalny. Takie osoby popełniły kilka podstawowych błędów, ale przede wszystkim nie obliczyły wcześniej kosztów. Zacznijmy od policzenia, kiedy sklep internetowy zacznie przynosić naszej firmie jakiekolwiek zyski.

Załóżmy, że mamy jakieś środki na pierwsze zatowarowanie. Załóżmy też, że z początku nawet nie zależy nam, żeby inwestycja szybko się zwróciła. Nasz sklep ma zacząć zarabiać najpóźniej przy następnej dostawie towarów. Ustalmy też, że zanim postawimy nasz własny sklep internetowy, będziemy sprzedawać produkty na przykład na Allegro. Podstawowe pytanie brzmi:

Co nasza firma ma sprzedawać?

Załóżmy, że chcemy sprzedawać drobne narzędzia budowlane – packi, poziomnice, miarki, szpachle itd. Pomysł dobry – każdy prędzej czy później robi w domu jakiś remont. Takie przedmioty co jakiś czas zużywają się budowlańcom i osobom wykonującym remonty. Na start kupujemy towar do naszego sklepu. Robimy zdjęcia poziomnicy – bo przecież nie możemy ściągnąć ich ze strony producenta, ponieważ wtedy łamalibyśmy prawo – czym więcej zdjęć, tym klient bardziej zadowolony, bo może sobie obejrzeć produkt z każdej strony. Na zdjęcia poświęcamy powiedzmy 5 minut, na komputerze musimy je jeszcze obrobić – 5 minut. Na szczęście tej czynności nie będziemy powtarzać za każdym razem – możemy kolejne poziomnice wystawiać z tymi samymi zdjęciami. Niemniej przynajmniej na początku trzeba poświęcić na to czas.

Czas na sprzedaż

Umieszczamy produkt na stronie lub w naszym gotowym sklepie internetowym. Przygotowanie naprawdę dobrego opisu produktu może zająć nawet godzinę. Ale powiedzmy, że już wcześniej przygotowaliśmy opis i musimy tylko wstawić produkt na stronę – od 5 do 10 minut. Odzywa się klient. Najpierw musi o coś zapytać, więc wysyła maila. Czytamy, odpisujemy – 5-10 minut. Oczywiście nie każdy klient zapyta, ale jednocześnie znajdą się też tacy, z którymi będziemy musieli wymienić 10 maili. Statystycznie więc na jednego klienta będziemy musieli poświęcić 5-10 minut związanych z kontaktem. W końcu musimy odpowiadać na maile i odbierać telefony, aby nasz sklep internetowy był wiarygodny.

Wysyłamy przesyłkę

Dany produkt musimy zapakować tak, aby nie uległ uszkodzeniu, a następnie iść na pocztę i wysłać przesyłkę. Oczywiście nie musimy biegać do okienka z każdą paczką – możemy wysłać na raz kilka przesyłek. Jednak jeśli zamówienia będziemy mieli codziennie, to codziennie musimy wysyłać towar. Nasz klient nie będzie zadowolony, jeśli będzie czekał tydzień na zamówiony produkt, a nasza firma straci w jego oczach.

Możemy sobie pomyśleć – dlaczego nie zamówić kuriera? Będziemy mogli to zrobić w późniejszym czasie, kiedy już na niego zarobimy. Na początku poczta jest najtańszym rozwiązaniem, a i klienci chcą płacić jak najmniej za przesyłkę. Doliczmy jeszcze czas na wystawienie faktury lub przynajmniej rachunku.

Stawka jak dla ochroniarza

Ile zarobiliśmy na sprzedaży naszej poziomnicy? 3zł? 5zł? Raczej nie więcej. Ile poświęciliśmy czasu na czynność sprzedaży? Statystycznie przynajmniej 40 minut. W najlepszym wypadku pół godziny. 6zł za godzinę to stawka, jaką dostaje emerytowany ochroniarz w Białymstoku. A nasz sklep internetowy musi przecież nie tylko zarobić na siebie, ale też na nasze życie.

Droższej znaczy lepiej

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy sprzedajemy droższe produkty, na przykład sprzęt komputerowy, oprogramowanie itd. Droższy produkt to większy zarobek, a czas poświęcony na sprzedaż drogiego i taniego produktu wcale wiele się nie różni. Oczywiście nie chodzi o to, że nie można w sklepie internetowym sprzedawać drobnicy, jednak warto wziąć pod uwagę, jak wiele czasu będziemy musieli poświęcać na wszystkie te czynności, szczególnie na początku. Zatrudnienie pracownika nie rozwiąże sprawy – w końcu jemu też trzeba będzie zapłacić wynagrodzenie i jeszcze doliczyć podatek.

Sklep internetowy się opłaca

Nie chodzi też o to, aby zniechęcić początkujących przedsiębiorców do założenia sklepu internetowego. Pomysł ten może okazać się sukcesem, a nasza firma zacznie prężnie działać i przynosić zyski. Jednak jest bardzo ważne, aby obliczyć koszty i realnie ocenić własne możliwości. Może lepiej będzie odłożyć jeszcze trochę pieniędzy, aby przynajmniej na początku pokryć ewentualne straty? Sklep internetowy się opłaca, musimy jednak ułożyć dobry plan i realistycznie ocenić naszą sytuację.

1 Comment

  1. Nie spodziewalam sie, ze spedze na tym stronau tyle czasu, ale stalo sie. Swietne notki, swietny blog, na pewno jeszcze wiele razy tu zajrze. Czyta sie to wszystko wspaniale.

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *